Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 297 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


miłość

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 19:19
- Jezu, kto Cię uczynił tak małym?
- Miłość.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

MZ vs EH

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 19:03
 

Etta Hillesum: „Każdy powinien zapaść się w głąb własnej duszy i rozrosnąć się w niej, a następnie unicestwić w sobie to, co - jak mniemam - każe mu niszczyć innych. Bądźmy przekonani o tym, że każdy atom nienawiści, który dokładamy światu, czyni go jeszcze bardziej brutalnym, niż jest (...) Fakt istnienia korzystnych i niekorzystnych okoliczności trzeba przyjąć do wiadomości, co nie stoi na przeszkodzie, by poświecić życie ulepszaniu tych złych... Ale należy wiedzieć, jakie motywy kierują naszymi zmaganiami i powinniśmy zacząć od siebie - co dzień od nowa. Zacząć od siebie... Wyróżniłem na własny użytek trzy skromne punkty pomocne w codziennym rachunku sumienia, które mogą uściślić to wezwanie. Po pierwsze starać się żyć tą odrobiną Ewangelii, którą pojąłem. Ośmielony wezwaniem Brata Roger powtarzam: ...jeśli zrozumieliście jedno jedyne słowo, jeden jedyny gest, nic prawie, to wcielajcie ten gest i to słowo natychmiast i intensywnie. Po drugie: próbować jednak zrozumieć, że krzywdziłem ludzi i jestem za to odpowiedzialny. Właśnie ja, a nie moja „gorsza strona", nie moje „blizny i rany", właśnie ja, a nie „uwarunkowania". Zakorzeniam się w sobie, zakorzeniam się w prawdzie, kiedy wypowiadam z odwagą i skruchą: „To ja, ten, który stoi przed wami". I wreszcie poskramianie smutku i niepokoju, które - jeśli im ulegamy - potrafią zniszczyć każde kiełkujące i chętne do rozrośnięci się we mnie dobro, i są znakiem, że zbyt intensywnie usiłujemy przeżywać samych siebie (Etty H). Kiedy nadchodzą, stosuję wypróbowaną terapię św. Benedykta: zadaje sobie po prostu pytanie z jego Reguły: Przyjacielu, po coś przyszedł?!

 

Może nic nie powinniśmy? Oprócz jednego - walki z naszą przemocą, naszymi diabłami dominacji w różnych sferach i na różnych poziomach; oprócz odmowy zwijania pod siebie świata. Zło zwyciężać dobrem. Wejść w siebie, rozrosnąć się w sobie, jakby powiedziała Etty. Zrezygnować z wszelkiej formy odwetu - zmienić język, który jest złośliwy, zmienić gesty, które są agresywne, nonszalanckie, niedbałe, zmienić spojrzenie, bo jest cyniczne, być łagodnym na twarzy. Prosić Boga o czyste serce, o przemianę serca. Tylko On to może sprawić.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

1.

niedziela, 26 kwietnia 2009 10:34
Człowiek jest jedynym na świecie istnieniem, któremu nie wystarcza czasu, aby nauczyć się żyć. Mrówka, która wylęgnie się z jajka, wie już wszystko, co ma czynić, i nigdy się nie omyli; ptak wylatujący z gniazda jest dojrzałym ptakiem; starzec umiera, płacząc, że nie zrozumiał swojego powołania. Aby je zrozumieć, człowiek musi szukać współdziałania z wola rozumną, twórczą, czynną, z tym, co niezmienne; musi znaleźć ośrodek grawitacji powszechnej i odczytać w sobie prawo, które rządzi kosmosem; musi wolę i wiedzę w jedno skupić; musi się poddać. Jest w całej naturze jedyną istotą uprawniona do podjęcia z nią współpracy z upodobania. To znaczy z miłości, na którą składa się i posłuszeństwo, i pokora, i wiara
                                                                                                   Kijowski
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Homilia paschalna Melitona z Sardes, biskupa

piątek, 10 kwietnia 2009 20:14

Prorocy przepowiedzieli wiele rzeczy o tajemnicy Paschy, którą jest Chrystus. "Jemu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen". On zstąpił z nieba na ziemię dla cierpiącego człowieka i przyoblókłszy się w jego ciało w łonie Dziewicy wyszedł stamtąd jako człowiek. Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka i zniszczył ją. Duchem zaś, który nie mógł umrzeć, zabił śmierć - morderczynię człowieka. Przywiedziony jak jagnię i zabity jak owca, wybawił nas niby z Egiptu od służby temu światu i wyzwolił nas z niewoli diabła, jakby z ręki faraona. Dusze nasze naznaczył własnym Duchem, a członki naszego ciała pomazał swoją krwią. On jest Tym, który okrył hańbą śmierć, a diabła pozostawił w nieutulonym żalu jak Mojżesz faraona. To On zranił nieprawość, a niesprawiedliwość pozbawił potomstwa, jak Mojżesz Egipt. On jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia.
To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony.
Poczęty w łonie Dziewicy, zawieszony na drzewie krzyża, pogrzebany w ziemi zmartwychwstał i wstąpił na wysokości niebios. On jest milczącym Barankiem, Barankiem zabitym, zrodzonym z Maryi, pięknej owieczki. Wzięty ze stada i poprowadzony na zabicie, wieczorem został złożony w ofierze, a nocą Go pogrzebano. Nie łamano Mu kości na drzewie krzyża, a będąc w ziemi nie uległ rozkładowi, lecz powstał z martwych i wskrzesił człowieka wyprowadzając go z grobu otchłani.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 20 listopada 2017

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

blog powstał jako poboczny do moich notatek by umieszczać tu teksty których ja nie tworzyłem, a które są dla mnie ważne, moje tropy...

kim jestem?